Rozpocznę ten artykuł stwierdzeniem,
które być może niektórych zaskoczy: po 11 września nie pojawiły się żadne
nowe zagrożenia, zwłaszcza jeśli chodzi o terroryzm - było to zagrożenie
istniejące wcześniej, lecz nie manifestowało się w tak spektakularnej formie.
11 września jest tylko symbolem tego zagrożenia dla opinii publicznej.
Bez wątpienia dla opinii publicznej - zagrożenie terrorystyczne jest bardzo
jasne. Nie jest tak jednak na polskim podwórku - o ile nie są zaskoczeniem
dla amerykańskiego czy niemieckiego społeczeństwa sygnały o możliwych atakach
przeciwko tym państwom, to w Polsce świadomość takiego zagrożenia jest
dość niska [vide: 1]. Zaryzykuję tu jeszcze jedno stwierdzenie -
wkrótce zobaczymy wojny między państwami toczone metodami terrorystycznymi.

Rozpatrując problem zagrożenia terrorystycznego z polskiego punktu widzenia,
uważam, że należy najpierw zastanowić się nad realnością i charakterem
tego zagrożenia. Uważam, że grożba ataku skierowanego przeciwko Polsce
i polskim obywatelom jest prawdopodobna. Wiąże się to z sytuacją zewnętrzną
w Polsce jak i z sytuacja geopolityczną na świecie. Dla szerszego wyjaśnienia
tego zagadnienia proponuję wprowadzić pewna typologię, opierajacą się na
zróżnicowaniu źródeł poszczególnych rodzajów terroryzmu.
Pierwszym rodzajem jest terroryzm wewnętrzny - proponuję to zdefiniować
jako działalność podejmowana przez grupy terrorystyczne pochodzące z Polski,
których powstanie, cele i działalność będą ściśle związane z sytuacja wewnętrzną
i częściowo międzynarodową RP. Motywem do ich działania będą kryzysy społeczne
i ekonomiczne, skrajna wrogość do polityki państwa. Nie precyzuję tu, na
jakich podstawach ideologicznych będą bazować te grupy, gdyż mogą się opierać
na bardzo różnych systemach ideologicznych, jednak mających jedną wspólną
cechę - będą to ideologie skrajne.
Drugim rodzajem terroryzmu będzie terroryzm zewnętrzny - definiuje go jako
działalność terrorystyczną grup spoza Polski, mające związek z polską polityką
zagraniczną. Motywem do ich działania będzie przede wszystkim sprzeciw
wobec polskiej polityki zagranicznej. Nie wykluczam, że aktywność terrorystyczna
wymierzona w Polskę będzie częścią działań wymierzonych w sojuszników USA,
państwa NATO lub Unii Europejskiej. Ma to związek z polityką jaką
te państwa prowadzą i sprzeciwem wobec tej polityki. Trzeba pamiętać, że
Polska jest widziana na świecie jako jedno z państw tzw. Północy, członek
NATO i dobry sojusznik USA. Nie da się więc wykluczyć, że w odwecie za
ingerencję USA i NATO w Afryce lub w Azji, dojdzie do ataku, wymierzonego
również w Polskę.
Trzecim rodzajem terroryzmu jest terroryzm, który proponuję nazwać "zawleczonym".
W tej kategorii mieszczą się wszystkie przypadki w których Polska lub obywatele
polscy stają się zupełnie przypadkowo celem ataku. W tej kategorii proponuję
umieścić wszelkie sytuacje nie pasujące do pozostałych dwóch kategorii.
Mogą to być na przykład sytuacje, gdy w Polsce ląduje porwany w innym kraju
samolot, polscy turyści stają się zakładnikami na wycieczkowcu porwanym
na Karaibach, itp. Sytuacje, gdy terroryści nie stawiają politycznych żądań
w stosunku do rządu RP.
Jak widać, Polska jest
krajem narażonym na ataki terrrorystów. Teraz należy zanalizować rolę jaką
w zwalczaniu terroryzmu odgrywać może najsilniejsza struktura siłowa, czyli
Wojsko Polskie. Temu tematowi zamierzam poświęcić dalszą część tego artykułu.
Nie zajmę się tu jednak działalnością Wojskowych Służb Informacyjnych,
gdyż specyfika ich działalności kwalifikuje je do łącznego omówienia ich
wraz z innymi polskimi służbami specjalnymi.
Omawiając role WP w zwalczniu terroryzmu wart, moim zdaniem, wprowadzić
dodatkowy podział zagrożeń: zagrożenia na terytorium Polski i poza tym
obszarem. W każdym z tych przypadków możliwe jest zagrożenie każdym z trzech
wymienionych rodzajów terroryzmu.
W aspekcie zagrożeń na terytorium Polski, należy stwierdzić, że podstwawowym
zadaniem WP jest ochrona najważniejszych obiektów wojskowych, takich jak:
stanowiska dowodzenia wysokiego szczebla (od korpusu wzwyż), siedziby instytucji
wojskowych (zwłaszcza Sztabu Geberalnego i dowództw rodzajów wojsk), węzły
łaczności, bazy lotnicze i morskie. Należy również liczyć się z groźbą
ataku na osoby zajmujące wysokie stanowiska w wojsku oraz na obce wojska
przebywające w Polsce [vide: 2], zwłaszcza w czasie dużych ćwiczeń międzynarodowych,
które przyciągają uwagę mediów. Szczególnie z zagrożeniem terrorystycznym
należy się liczyć w czasie kryzysów międzynarodowych, gdy działania terrorystów
mogą być inspirowane przez obce państwa i ich służby specjalne. Trzeba
pamiętać, że udany atak terrorystów na obiekty wojskowe, zwłaszcza ważne,
znacznie obniża poziom zaufania obywateli do państwa i jego struktur siłowych,
wzmacnia zaś pozycję terrorystów.
Jak więc widać, ważne obiekty wojskowe muszą być odpowiednio chronione.
Moim zdaniem rdzeniem tej ochrony powinny być odpowiednio przeszkolone,
zawodowe pododziały ochronne. Muszą one być wspierane przez systemy techniczne
(kamery, czujniki , itp. - w zależności od specyfiki danego obiektu). Pododziały
ochronne powinny być zawodowe z dwóch powodów:
- po pierwsze - wyszkolenie
specjalistów zawsze trwa i kosztuje;
- po drugie - żołnierze służby
zasadniczej po wyjściu z wojska mogliby niewłaściwie spożytkowac nabytą
tam wiedzę.
Drugim elementem systemu ochrony ważnych obiektów powinny być, moim zdaniem,
siły (pododziały lub oddziały ) Obrony Terytorialnej. Te siły będą istotnym
wzmocnieniem stałych sił ochrony, w warunkach dużego zagrożenia atakiem
(kryzysy, wojny lub w sytuacji gdy służby specjalne ostrzegają przed atakiem
na chronione obiekty) wzmacniając je przede wszystkim liczebnie. Aby te
siły były skuteczne niezbędne jest odpowiednie wyszkolenie żołnierzy -
najlepiej, jeśli będą oni powoływani co kilka miesięcy na ćwiczenia - np.
w weekendy , ich wyposażenie oraz sprawny system mobilizacyjny [vide: 3].
Trzecim
i ostatnim elementem systemu powinien być system powiadamiania służb "na
zewnątrz" danego obiektu - czyli Policji, Straży Pożarnej, itp. Pozwoli
to na szybkie udzielenie pomocy osobom poszkodowanym w takim ataku, zablokowanie
drogi ucieczki sprawcom zamachu, itp. Współdziałanie służb ochrony i służb
"zewnętrznych" musi być starannie zaplanowane, a wspólne ćwiczenia powinny
odbywać się regularnie [vide: 4].
Wspomniałem już o konieczności ochrony ważnych osób pełniących ważne funkcje
w hierarchii wojskowej. Są to atrakcyjne cele dla terrorystów, a przez
to należy je chronić. Obecnie w strukturach Żandarmerii Wojskowej znajduje
się Wydział Ochrony Specjalnej, chroniący m.in. szefa Sztabu Generalnego
i ministra Obrony Narodowej. Jednak przydzielenie ochrony wszystkim narażonym
na atak osobom jest trudne. Dlatego takie osoby, zwłaszcza oficerowie oddelegowani
do pracy w NATO powinni znać podstawowe zasady zabezpieczenia się przed
atakiem.
Oddzielnym zagadnieniem jest udział WP w zwalczaniu terroryzmu na terytorium
RP poza obiektami i obszarami wojskowymi. W mojej opinii jest to zadanie
przede wszystkim dla sił policyjnych i służb specjalnych, jednak w pewnych
sytuacjach możliwe jest wykorzystanie sił i srodków będących w dyspozycji
WP.
W razie dużego zagrożenia terrorystycznego możliwe jest jednak - a nawet
wskazane - użycie zmobilizowanych sił OT do ochrony ważnych obiektów (elektrociepłownie,
lotniska, porty, ujęcia wody itp.) i wspomaganie sił policyjnych
w działaniach wymagających dużej liczby ludzi (działania blokadowe, przeczesywanie
terenu np. lasów). Również w tym przypadku istotną role odgrywa właściwe
wyposażenie i wyszkolenie OT.
W fizycznej likwidacji zagrożeń na terenie kraju istotną rolę odgrywa Formacja
Operacji Specjalnych GROM, która powinna być wykorzystana do wykonywania
szczególnie trudnych zadań, zwłaszcza odbijania zakładników ze statków,
samolotów, dużych budynków itp. Jest ona odpowiednio wyposażona i wyszkolona
do takich zadań. Zadania łatwiejsze należy pozostawić jednostkom AT Policji.
[Od
autorów strony www.greendevils.pl: najskuteczniejszą i najlepiej wyszkoloną
formacją antyterrorystyczną w Polsce jest Stołeczna Kompania AT i to ona,
a nie GROM, wykonywałaby działania likwidacji najpoważniejszych zagrożeń
AT]
Na koniec tej części niniejszego artykułu warto zaważyć, że jednostki
WP mają do odegrania istotną rolę w likwidowaniu dotkliwych dla ludności
skutków ataków terrorystycznych. Jest to pole do działalności jednostek
inżynieryjnych,chemicznych, logistycznych i medycznych - szczególnie w
razie ataku bronią masowego rażenia. Należy też wspomnieć o zagrożeniu
terroryzmem informatycznym - jest to problem wymagający oddzielnych studiów
i analiz.
Zwalczanie terroryzmu poza obszarem Polski jest z kolei zadaniem przede
wszystkim dla WP (zwłaszcza dla sił specjalnych). Uważam, że można tu wyróżnić
trzy rodzaje zadań:
- ochronne - nakierowane
na ochronę polskich obywateli w rejonie zagrożenia terroryzmem i ich ewakuację,
- uwalniające - mające na
celu uwolnienie polskich obywateli przetrzymywanych jako zakładnicy na
terytorium innego państwa,
- niszczące - podejmowane
w celu likwidacji znajdującej się na terytorium innych państw infrastruktury
szkoleniowej i logistycznej oraz kadry kierowniczej grup terrorystycznych
działających przeciwko Polsce.
Działania związane z walką z terroryzmem mogą być podejmowane przez Polskę
samodzielnie - gdy terroryści działają tylko przeciw niej - oraz przez
grupę państw w skład której wchodzi Polska (np. NATO) - jeśli zagrożenie
dotyczy ich wszystkich. Oznacza to, że Polska musi być przygotowana na
prowadzenie działań przeciwterorystycznych zarówno samodzielnie, jak i
w ugrupowaniu sojuszniczym.
W prowadzeniu takich działań istotny jest jeszcze jeden czynnik - nastawienie
państwa (państw) na którego terenie znajdują się terroryści. Mogą tu zaistnieć
trzy sytuacje:
- rząd danego państwa ma
wolę polityczną walki z terroryzmem i posiada siły oraz środki aby to uczynić;
- rząd danego państwa ma
wolę polityczną ,ale brak mu środków pozwalających na zwalczanie terroryzmu;
- rząd danego państwa wspiera
terrorystów.
Każda z tych sytuacji stawia inne zadania przed naszymi silami specjalnymi.
W pierwszym przypadku można rozwiązanie sytuacji pozostawić siłom miejscowym,
ograniczając się do wysłania kompetentnych dyplomatów oraz doradców/konsultantów
z szeregów GROM-u. W drugim przypadku należy wysłać na miejsce odpowiednio
pzygotowaną grupę operacyjną i zapewnić jej transport. W trzecim, najtrudniejszym
przypadku, należy wysłać odpowiednio skomponowaną grupę operacyjną, zapewnić
jej przerzut na miejsce działania, odpowiednie wsparcie i drogi ewakuacji.
Widzimy więc, jakiego rodaju zadania stoją przed siłami specjalnymi WP
w zakresie zwalczania terroryzmu. Teraz należy określić ich kształt, odpowiedni
do istniejących wyzwań.
W zakresie
zwalczania teroryzmu wiodacą jednostką powinien pozostać GROM. Jest to
jednostka, która od początku była tworzona jako jednostka do zwalczania
terroryzmu, najlepiej do tego w Polsce przygotowana, dysponująca najlepszym
wyposażeniem uzbrojeniem i wyszkolona do wykonywania tego rodzaju zadań
- w tym poza granicami kraju i we współpracy z jednostkami sojuszniczymi
[vide:
uwagi autorów strony www powyżej].
Jednak sam GROM mimo swojego wyposażenia i wyszkolenia, nie może w wielu
przypadkach działać samodzielnie. Niezbędne są środki transportu - tak
lotniczego, jak i morskiego - dla zapewnienia przerzutu jednostki do miejsca
operacji oraz ewakuacji do kraju. W większych operacjach potrzebne będą
jednostki zapewniające wsparcie np. blokując podejście wrogich sił do rejonu
działań, prowadząc działania pozoracyjne, zapewniając wsparcie cięższego
uzbrojenia. Może się zdażyć, że siły GROM-u będą zbyt szczupłe, aby przeprowadzić
operację np. ataku na wiele celów równocześnie (w warunkach dużego zagrożenia
terrrorystycznego) i wówczas zadania mniej skomplikowane wykonają siły
wsparcia. Mogą one również zostać skierowane do wykonywania mniej skomplikowanych
operacji [vide: 5] . Niezbędne jest oczywiście istnienie ośrodka nadzorującego
wyszkolenie i wyposażenie sił specjalnych oraz koordynującego ich działania.
Proponowana struktura sił specjalnych to:
- Dowództwo Sił Specjalnych
-
nadzorujące ich wyposażenie, wyszkolenie, współpracę ze służbami specjalnymi
i współpracę zagraniczną. Planowałoby operacje i koordynowało działania
podporządkowane ministrowi obrony.
- GROM - jednostka przeznaczona
do najtrudniejszych i najważniejszych zadań, zwłaszcza przeciwterrorystycznych.
Podporządkowana Dowódcy Sił Specjalnych;
- 1 Pułk Specjalny Komandosów
- przeznaczony do działań specjalnych na rzecz Wojsk Lądowych i operacyjnie
podporządkowany Dowódcy WL. Jego rolą było by też wspieranie
GROM-u i ewentualnie zastępowanie go w prostszych operacjach (patrz wyżej).
Należy go całkowicie uzawodowić i doposażyć;
- Grupa Specjalna
Płetwonurków MW "Formoza" - podobnie jak 1 PSK - jej rolą byłyby działania
wspierające GROM w operacjach na morzu i działania na rzecz MW;
- Jednostka specjalna
WLiOP --podobna do USAF combat - controllers i pararescues
w tych aspektach wspierająca zarówno WLiOP jak i pozostałe jednostki specjalne;
- jednostka ochronna -
uważam, że celowe byłoby przeanalizowanie idei powołania jednostki wyspecjalizowanej
w ochronie przeciwdywersyjnej i przeciwterrorystycznej na rzecz polskich
kontyngentów wojskowych wysyłanych poza granice kraju, jak i udziału w
ochronie - w razie potrzeby - obiektów wojskowych i cywilnych w kraju [vide:
6];
- wspólnej jednoski lotniczej
-
na wzór 160th SOAR zapewniający transport jednostek specjalnych.
Oprócz sił specjalnych
należy również uwzględnić udział w takich operacjach innych formacji wojskowych
np. wojsk aeromobilnych.
Kończąc ten artykuł chciałbym stwierdzić, że obecnie należy się liczyć
z zagrożeniem terrorystycznym jak z każdym innym, a grupę terrorystów traktować
jako siłę równie niebezpieczną jak kilka dywizji pancernych.
Ten tekst
jest równocześnie zaproszeniem do polemiki, konstruktywnej dyskusji, w
tym nad aspektami, których tu nie poruszyłem.
Michał Piekarski
student Instytutu
Politologii
Uniwersytetu
Wrocławskiego
|