13-09-2001

TERRORYZM

 

Huntington miał rację
Bartosz Odorowicz
.


   Po raz pierwszy w historii atak terrorystyczny dotknął nie tylko zwykłych obywateli, ale poważnie uderzył w struktury państwowe i międzynarodowe, zakłócając pracę administracji USA i wzniecając panikę zarówno wśród zwykłych ludzi, polityków, jak i ekonomistów. Terroryści udowodnili, że choć dysponujący relatywnie niezbyt znacznymi środkami tak finansowymi, jak militarnymi, są w stanie nie tylko zastraszyć ludność cywilną, ale także bardzo skutecznie zdezorganizować aparat państwowy (choćby tylko na jakiś czas) a wręcz zniszczyć jego część (vide atak na Pentagon). Tym samym terroryzm przestał być dla zagrożonego nim kraju jedynie uciążliwym problemem. On stał się realnym zagrożeniem dla bytu państwowego.
Płonący Pentagon. 11 września 2001.


e-mail:odorowiczb@2com.pl
Gdańsk, 13 wrzesień 2001
student II roku politologii na Uniwersytecie Gdańskim
All rights reserved
Wszelkie prawa zastrzeżone