Jedną z największych zalet mieszanin paliwowo-powietrznych jest
możliwość praktycznej inicjacji wybuchu objętościowego w przestrzeni setek,
a nawet tysięcy metrów sześciennych, a nie jak w przypadku skondensowanych
materiałów wybuchowych - ułamka metra sześciennego. Lotnicza bomba paliwowo-powietrzna
(czasami nieprawidłowo określana "bombą próżniową", "bombą z
nadciśnieniem" lub z rosyjska "termobaryczną") zawiera jedynie
paliwo, np. metan, wodór lub tlenek etylu, natomiast utleniacz pobierany
jest z otaczającego powietrza. Dzięki temu przy wybuchu bomby paliwowo-powietrznej
zawierającej 100 kg metanu, wydzielana jest ilość energii porównywalna
z eksplozją bomby zawierającej 1200 kg TNT! Skuteczność rażenia bomb paliwowo-powietrznych
jest bardzo wysoka i przewyższa 3-5 razy skuteczność bomb takiego samego
wagomiaru z ładunkiem trotylowym. Wybuchająca bomba zawierająca wewnątrz
substancję (najczęściej organiczną), która z powietrzem tworzy mieszaninę
paliwowo-powietrzną będącą przestrzennym układem dwufazowym, ulega spaleniu
detonacyjnemu z wytworzeniem fali uderzeniowej o nadciśnieniu powodującym
porażenie ludzi i sprzętu oraz niszczenie sprzętu. Detonacja uformowanego
obłoku paliwowo-powietrznego wywołuje falę zbliżoną do efektu implozji,
czyli zapadnięcia się do wewnątrz, tworząc sztuczną próżnię, niszczącą
i zabijającą wszystko co znajduje się w pobliżu eksplozji bomby.
Bomby paliwowo-powietrzne mogą częściowo wypełnić lukę między bronią jądrową
i konwencjonalnymi środkami rażenia. Ze względu na swoje właściwości rażące,
amunicja paliwowo-powietrzna może być wykorzystywana przez wojska lądowe
(wyrzutnie rakietowe), lotnictwo (bomby, kasety) i marynarkę wojenną (wyrzutnie
rakietowe, bomby). Szczególnie duże możliwości zastosowania amunicji paliwowo-powietrznej
widzi się w działaniach bojowych wojsk lądowych, zaczepnych i obronnych.
Na uwagę zasługuje fakt, że amunicja ta nie powoduje stref skażeń i pożarów,
jak ma to miejsce w przypadku broni masowego rażenia. Dlatego też w działaniach
związanych z ruchem wojsk, opanowaniem coraz to głębiej położonych rubieży
terenowych oraz walką w obszarach, na któree wcześniej wykonano uderzenia,
amunicja paliwowo-powietrzna może być szczególnie przydatna.
Użycie bomb paliwowo-powietrznych należy zatem wiązać z wykonywaniem dwóch
zasadniczych grup zadań:
rażeniem siły żywej,
odkrytej i rozmieszczonej w etatowych środkach walki (transportery opancerzone,
bojowe wozy piechoty, samochody, okręty nawodne itp.) oraz sprzętu bojowego,
takiego jak: wyrzutnie rakietowe czy radiostacje;
niszczeniem lub pozbawieniem
właściwości użytkowych obiektów stałych (przepraw, schronów, baz morskich,
budynków, składów, magazynów itp.).
Ponadto
amunicja paliwowo-powietrzna może być z powodzeniem wykorzystywana do oczyszczania
z zarośli i przygotowywania lądowisk dla śmigłowców (w czasie wojny wietnamskiej
Amerykanie z powodzeniem wykorzystywali właśnie w tym celu bomby paliwowo-powietrzne)
oraz do wykonywania przejść w polach minowych nieprzyjaciela (Amerykanie
zastosowali w tym celu tę amunicję w czasie wojny z Irakiem w 1991 roku).
Skuteczność tej broni zależy jednak w dużym stopniu od ukształtowania i
pokrycia terenu oraz zabudowy. Efektywność tej amunicji zależy także od
sposobu bombardowania oraz warunków atmosferycznych. W przypadku wytworzenia
nieodpowiedniego stężenia paliwa w powietrzu i niesprzyjających warunków
atmosferycznych (silny wiatr, ujemna temperatura, duża wilgotność) lub
detonacji mieszaniny paliwowo-powietrznej w niewłaściwym momencie, w obłoku
zamiast detonacji może mieć proces zwykłego spalania. W amunicji paliwowo-powietrznej
III generacji wybuch następuje w wyniku reakcji chemicznej, fotochemicznej
lub oddziałowania lasera, inny jest, w związku z tym, proces detonacji
obłoku, a więc mniejszy wpływ warunków meteorologicznych na proces wybuchu.
Stosowana operacyjnie amunicja paliwowo-powietrzna w większości przypadków
działa dwuetapowo:
I faza tworzy
obłok składający się z mieszaniny paliwa i powietrza (tzw. obłok paliwowo-powietrzny),
najczęściej poprzez wybuchowe rozpylenie płynnego lub pyłowego paliwa;
II faza jest
reakcją zainicjowaną wewnątrz obłoku paliwowo-powietrznego, dokonanego
przez ładunek skondensowanego materiału wybuchowego (np. trotylu).
Reakcja
wybuchowa wewnątrz obłoku paliwowo-powietrznego rozprzestrzenia się poprzez
falę detonacyjną (jej parametry ulegają nieustannym zmianom, więc należałoby
powiedzieć -falę wybuchową) o parametrach zależnych od rodzaju i stężenia
paliwa.
Prędkość detonacji (wybuchu) mieści się w przedziale od 350 do 2500 m/s,
a ciśnienie od 1 do 20 atmosfer.
Wybuchający obłok paliwowo-powietrzny tworzy falę uderzeniową, rozprzestrzeniającą
się w otaczającym powietrzu, która to fala jest głównym czynnikiem rażącym
tego typu broni. Ciśnienie fali uderzeniowej zależy od ciśnienia fali detonacyjnej
(wybuchowej) w obłoku oraz odległości od jego granic. Ustalono, że nadciśnienie
wytwarzane w centrum obłoku osiąga wartość 30 kg/cm2, a na granicy obłoku
paliwowo-powietrznego ponad 20 kg/cm2.
Charakterystyczne jest występowanie w fali uderzeniowej generowanej wybuchem
paliwowo-powietzrnym fazy podciśnienia, której działanie burzące jest znacznie
silniejsze niż fazy nadciśnienia, oraz stosunkowo długi okres obciążenia
nad/podciśnieniem (od kilku do kilkudziesięciu razy dłuższy niż w wypadku
fali uderzeniowej powstającej w wyniku skondensowanego materiału wybuchowego).
W miarę wzrostu odległości od miejsca wybuchu, nadciśnienie na czole fali
podmuchu dość szybko maleje, jednak nawet w promieniu od kilku do kilkudziesieciu
metrów od centrum wybuchu osiąga wartości wystarczające do porażenia ludzi
i zniszczenia sprzętu. Bomby paliwowo-powietrzne mogą w zależności od masy
razić ludzi i obiekty w promieniu od kiludziesięciu do kilkuset metrów.
|
Działanie
bomby paliwowo-powietrznej
|
Na ustalonej wcześniej wysokości zapalnik czasowy otwiera spadochron stabilizujący/hamujący
prędkość opadania oraz zmniejszający siłę uderzenia pojemnika-bomby o powierzchnię
ziemi. W momencie zetknięcia bomby z przeszkodą (lub też na określonej
wysokości) uruchamiany jest zapalnik, który wywołuje detonację kruszącego
materiału wybuchowego (jednego lub kilku). Powstajaca fala uderzeniowa
powoduje rozerwanie ścian bocznych pojemnika w miejscach nacięć, rozdrobnienie
i częściowe odparowanie paliwa oraz wymieszanie go z otaczającym powietrzem
(materiał wybuchowy aerozoluje paliwo np. tlenek etylu, tlenek propylenu,
węglowodory, mieszaninę MAPP-1, MAPP-2 itp.). W rezultacie powstaje obłok
paliwowo-powietrzny w kształcie zbliżonym do półkuli (chmura aerozolu ma
grubość około 5 metrów i średnicę około 15-30 metrów). Proces ten przebiega
w czasie rzędu milisekund. Fala uderzeniowa, powstająca w momencie detonacji
materiału wybuchowego, powoduje również zadziałanie zapłonników ładunków
opóźniających. Zapłonniki te zapalają ładunek opóźniający, który z kolei
uruchamia detonator. Wybuch detonatorów, który następuje po upływie czasu
rzędu milisekund (200-300 milisekund od aerozolowania), wywołuje detonację
uformowanego obłoku paliwowo-powietrznego, wytwarzajacego bardzo wysoką
temperaturę (wyższa niż 1000 stopni Celsjusza!) i ciśnienie stałe o wartości
powyżej 20 atmosfer w całej objętości obłoku.
Na wyposażeniu lotnictwa wojskowego znajdują się obecnie m.in. następujące
typy bomb paliwowo-powietrznych: CBU-73B, CBU-72 (Stany Zjednoczone AP),
ODAB-500PM, ODAB-1000 (Rosja), FAACB (Chiny) i LBPP-100 (Polska).
Polską lotniczą bombę paliwowo-powietrzną pokazano po raz pierwszy publicznie
podczas VI Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w 1998 roku w Kielcach.
Łódzki Prexer Projekt zaprezentował powstałą 10 lat temu bombę LBPP-100
(Lotnicza Bomba Paliwowo-Powietrzna o wagomiarze 100 kg) o kryptonimie
Tejsy,
która jest w uzbrojeniu jednostek uderzeniowych WLOP wyposażonych w samoloty
Su-22M4.
Wiadomo, że w Rosji niektóre ppk zaopatrzono w głowice paliwowo-powietrzne,
zwane termobarycznymi (czyli działającymi na cel wysoką temperaturą i falą
ciśnienia). Oficjalnie twierdzi się, że służą one do rażenia celów powierzchniowych,
ale tak naprawdę ich głównym celem jest obezwładnianie wozów bojowych.
Tak wykorzystywane były rosyjskie termobaryczne ppk przez Czeczeńców. Zamiast
przebijać coraz grubsze pancerze wystarczy zniszczyć falą uderzeniową zewnętrzne
czujniki czołgu - SKO, układy ostrzegawcze, aby wóz bojowy stał się traktorem
(w podobny sposób działać też ma opracowywany w Rosji pocisk hipersoniczny
uderzający w pancerz z prędkością 1000m/s i niszczący go samą energią kinetyczną,
podobnie jak pociski rdzeniowe). Fala nadciśnienia może być też śmiertelnie
niebezpieczna dla załogi czołgu, a wysoka temperatura może inicjować eksplozję
całego pancerza reaktywnego czołgu. W głowice termobaryczne uzbrojone są
m.in. pociski 9M131F kompleksu Metys-M, rakiety 9M120F kompleksu
Ataka
oraz Korneta, a także szereg innych.
Oprac.
Radek
Kobrecki
|