OLIVER HAZARD
PERRY

9 września 1999 roku PAP podała, że PMW (PMW wcale nie oznacza Przestarzała Maszyneria Wojskowa, tylko Polska Marynarka Wojenna) otrzyma od US Navy w roku 2000 (marzec) pierwszą fregatę typu FFG 7 USS "Clark", który ma być wycofana ze służby przez USA w połowie grudnia 1999 roku i do czasu przekazania polskiej stronie ma być utrzymywany w tzw. "gorącej rezerwie".

Fregata klasy Oliver Hazard Perry jest jednostką, która jest kompletnie
nieprzydatna do służby na Bałtyku, gdyż została opracowana jako klasa okrętu
mającego wypełniać zadania na Atlantyku, a przedewszystkim ochronę konwojów
z USA w przypadku konfliktu z Sowietami w Europie, oceaniczną osłonę okrętów
desantowych oraz osłonę lotniskowców. Nawet Szwedzi zrezygnowali z sentymentów
i uznali, że wystarczą im okręty o maksymalnej wyporności 1000 ton (FFG
7: 3658 ton- okręt pełny). Do tego fregaty FFG 7 są bardzo słabo uzbrojone,
bo w zaledwie 4 rakiety przeciwokrętowe (niemieckie kutry rakietowe
mają aż po 8 rakiet!). W 1988 roku przejęliśmy od ZSRS 18-letni złom w
postaci niszczyciela występującego później jako ORP "Warszawa".
Obecnie przez 11 miesięcy i 2 tygodnie krypa ta stoi zacumowana do kei
basenu portowego w Gdyni. Paru gości myślących według standartów sowieckich
uczelni wojskowych, przejście z Układu Warszawskiego do NATO potraktowali
tylko jako zmianę szyldu uważając, że trzeba zachować mechanizmy rodem
z ZSRS, czyli przyjmowanie gówna do niczego nam przydatnego. Starych czerwonych
admirałów duże okręty, jak widać, bardzo rajcują.
Już dzisiaj mówi się o 30 milionach dolarów, które musi wywalić podatnik
(czyli my!) na doprowadzenie do zdolności operacyjnej USS "Clark".
Drugie tyle będziemy musieli wybulić na wyszkolenie załogi, uzbrojenie,
śmigłowce i stworzenie infrastruktury brzegowej dla nowego typu okrętu.
Scenariusz jest taki, że nasza skromna flota ze swoim ambitnym programem
modernizacyjnym stanie się PMW, czyli Pływającym Muzeum Wraków,
bez uniwersalnych sześciu korwet, nowych kutrów rakietowych, pilnie potrzebnych
nowych okrętów podwodnych itd. Utrzymanie w służbie darowanych fregat będzie
skarbonką bez dna, która spowoduje, że o zakupie nowych okrętów, samolotów,
śmigłowców, pojazdów zmechanizowanych będziemy mogli zapomnieć.
Będące na wyposażeniu śmigłowce SH-60 nagle zostały zaoferowane naszym
Wojskom Lądowym jako alternatywa śmigłowców szturmowych...

Wyporność:
(okręt pusty) 2769 ts, (pełny) 3658 ts; okręty o sygnaturach od FFG 36
do FFG 61 oraz FFG 8 mają wyporność 3010 ts pusty/ 3900 ts pełny.
Wymiary:
Długość:
135,64 m;
Szerokość:
13,7 m;
Zanurzenie:
5,7 (z opływką sonaru: 8,6 m).
Napęd:
2
turbiny gazowe General Electric LM 2500 o łącznej mocy ograniczonej do
40000 KM celem zwiększenia żywotności turbin.
Prędkość:
29
węzłów (na próbach 30,6 w).
Zasięg:
przy
prędkości 20 węzłów: 4500 Mm.
Załoga:
215
osób.
Uzbrojenie:
1
jednoprowadnicowa wyrzutnia Mk13 dla strzelania rakietami Standard i Harpoon
z zapasem 36 rakiet Standard SM-1MR (RIM 66B) i 4 rakietami Harpoon RGM-84A
(odpalenia co 8 sekund); uzbrojenie artyleryjskie: 1 armata OTO Melara
Mk75 kal. 76 mm, 1 zestaw obrony przeciwlotniczej Phalanx Mk15 (6x20 mm,
szybkostrzelność: 3000 strz./min.); do zwalczania okrętów podwodnych fregata
posiada: 2 potrójne wyrzutnie torped kal. 324 mm Mk32 z zapasem 24
torped Mk46 oraz 2 śmigłowce LAMPS III Sikorski SH-60B Seahawk lub 2 Kaman
SH-2F Seasprite LAMPS I.