Karabin G3
|
Rolls
Royce ze śmietnika
Historia karabinu G3 rozpoczyna się wraz z końcem
II wojny światowej. W wyniku działań wojennych i nie tylko, część niemiec
kich kostruktorów i inżynierów musiała szukać pracy poza granicami swojego
kraju. No i znalazła ją w Hiszpanii, gdzie stworzyli własną firmę o nazwie
Centuro de Estudios Technicos de Materiales Especiales w skrócie
CETME. Zespół tamtejszych inżynierów po dowództwem Ludwiga Volgrimmera
(poprzednio pracownika firmy Mauser) skonstrułował karabin CETME Modelo
A. Niestety rząd hiszpański nie wyraził chęci zakupu tej broni. Zatem
nowo powstała firma musiała szukać innych kupców. Przekonstruowano karabin
tak, aby strzelał standardową amunicją NATO i wystawiono na sprzedaż. Jak
myślicie kto kupił licencję na ten karabin? Oczywiście firma Hekler &
Koch z siedzibą w Obersdorfie.
Nowo zakupiony karabin otrzymał oznaczenie G3 i w roku 1959 wszedł na uzbrojenie
Bundeswehry. Jest to karabin o konstrukcji dość nietypowej. Na pierwszy
rzut oka wygląda jakby działał na zasadzie odprowadzania gazów z przewodu
lufy. Jednak tak nie jest, jest to ostatecznie dzieło niemieckich konstruktorów
przedstawicieli państwa, które jako pierwsze wprowadziło do uzbrojenia
karabin szturmowy, dziś broń bez której nie może istnieć żadna przyzwoita
armia. Rura znajdująca się nad lufą nie służy do odprowadzania części gazów
z przewodu lufy jakby się mogło wydawać. Umieszczono w niej sprężynę powrotną
zamka, a sama broń działa na zasadzie odrzutu zamka półswobodnego. Umieszczenie
sprężyny powrotnej nad lufą ma tę zaletę, że można swobodnie operować długością
kolby, bez dokonywania specjalnych przeróbek.
Ogólnie G3 jest
bronią modułową tzn. taką w której można stosować szybko wymienne zespoły
o różnych konstrukcjach, pozwalających na zmianę chakterytyk broni. Można
np. oprócz stosowania różnych długości kolby stosować różne typy mechanizmów
spustowych pozwalających na prowadzenie ognia maszynowego, pojedynczego
lub obu. G3 okazał się być bronią bardzo dobrą i niezawodną czego dowodem
jest jego już prawie 50-cio letnia służba w Bundeswehrze i ponad 50 innych
armiach świata. Jako, że jest to broń wykonana w znacznej części z surowców
wtórnych, a jednocześnie bardzo niezawodna w działaniu, zyskał sobie miano
Rolls-Royce'a ze śmietnika.
IG-88
'1997
e-mail
: demon@greendevils.com.pl