POLACY
Rotmistrz
SOSNOWSKI

Jerzy Sosnowski urodził się 4 grudnia 1896 roku we Lwowie. Ojciec był inżynierem i wraz z matką mieszkali w willi w Milanówku. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do 1. pułku ułanów austriackich, w 1914 został porucznikiem, a w 1917 roku porucznikiem. Po zakończeniu I wojny światowej i powstaniu niepodległej Polski wstąpił do 8. pułku ułanów w Krakowie i we wrześniu 1919 roku zostaje mianowany rotmistrzem. Następnie służył w 13. pułku ułanów w Wilnie.
W 1926 roku zjawił się w Berlinie jako agent II Oddziału z zadaniem zbudowania siatki.W Berlinie Sosnowski zaczął uchodzić za bogatego ziemianina, którego pasją były wyścigi konne i który utrzymywał stajnię doskonałych koni wyścigowych. Zarabiał w ten sposób na swój luksusowy styl życia, który pozwalał mu na przebywanie w najlepszych lokalach, wydawanie przyjęć oraz rozdawanie prezentów swoim przyjaciólkom i przyjaciołom: od drogich perfum po luksusowe auta. Obracał setkami tysięcy marek, przez co mógł (i chciał) pożyczać pieniądze znajomym, którzy znajdowali się w nienajlepszej kondycji finansowej. Był to okres końca lat 20-tych zeszłego stulecia, a więc czasy kryzysu ekonomicznego, który dał się we znaki arystokracji niemieckiej, przywykłej do życia na wysokim poziomie. Z arystokracji niemieckiej wywodziła się większość kadry oficerskiej w Niemczech, która stanowiła zamkniętą kastę. Przyjmując rotmistrza Sosnowskiego w swoje kręgi stawiała go tym samym poza wszelkimi podejrzeniami władz wojskowych.
Wkrótce Sosnowski jako zdobywca serc niewieścich pozyskał względy m.in. Ireny von Jena, Renaty von Natzmer i Benity von Falkenhayn, które pełniły funkcje sekretarek wysokich osobistości w hierarchii wojskowej Reichswehry, a później Wehrmachtu.
W latach 1928-1933 Sosnowskiemu udało się zdobyć dokumenty najwyższej wagi wojskowej i politycznej, m.in. planów niemieckiego Sztabu Generalnego tzw. A-planu. A-plan zawierał szczególowe opracowanie danych i charakterystyk personalnych ówczesnej 100 000 Reichswehry. Kadra tej armii miała stanowić wkrótce kręgosłup Wehrmachtu. Inne pozyskane dokumenty zawierały pełne dokumentacje przekształcania jednostek kawalerii w jednostki zmotoryzowane i pancerne. Były to dokumenty przeogromnej wagi. Inne materiały dotyczyły doswiadczeń zdobywanych na sowieckich poligonach przez Reichswehrę podczas wspólnych ćwiczeń z Armią Czerwoną. Zawierały one także dane personalne dowódców Armii Czerwonej. Jednak najważniejsze zdobyte przez rotmistrza Sosnowskiego dokumenty zawierały plany Sztabu Generalnego dotyczące ewentualnej agresji na Polskę.
Wkrótce Sosnowski został ostrzeżony o możliwości jego dekonspiracji. Zlikwidował część swojej siatki szpiegowskiej, ale pozostał w Berlinie. Wiosną 1934 roku zostaje aresztowany, a w lutym 1935 roku zostaje skazany na dożywotnie więzienie jak polski szpieg. Dwie spośród jego kochanek zostają skazane na śmierć, a trzecia otrzymała wyrok dożywotniego więzienia. Rotmistrz Sosnowski chciał uratować od śmierci jedną ze swych kochanek-agentek, Benitę von Falkenhayn, zawierając z nią w więzieniu małżeństwo i nadając polskie obywatelstwo. Niestety została ona ścięta.W styczniu 1934 roku zostaje podpisany traktat o nieagresji i przyjaźni z III Rzeszą.
Sprawa rotmistrza Sosnowskiego, która wkrótce wypłynęła, rzucała cień na stosunki polsko-niemieckie, o których polska propaganda pisała w jak najlepszych słowach, pod niebo wynosząc postać Adolfa Hitlera, dając III Rzeszy dowód sukcesu dyplomacji ich wodza.
Wiosną 1936 roku następuje wymiana Sosnowskiego aż za siedmiu niemieckich agentów. I oto staje się rzecz niewiarygodna i niesamowita: rotmistrz Sosnowski zostaje aresztowany w chwili dokonania wymiany przez polską żandarmerię wojskową pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Niemiec!
Przez półtora roku Sosnowski jest więziony w willi na obrzeżach Warszawy. Jest wściekły, odmawia zeznań, żąda wyjaśnień i rehabilitacji. Absurdalne, pełne bzdur i pomówień zarzuty pochodzą od płk. Mayera, jednego z szefów II Oddziału. Jesienią 1937 roku Sosnowski podcina sobie żyły w areszcie, ale zostaje odratowany.
W grudniu 1937 roku kapturowy sąd wojskowy pod przewodnictwem płk. Misiąga, płk. Adama Góreckiego i mjr. Zaremby, po ponad rocznie trwających rozprawach, skazuje go w maju 1939 roku na 15 lat więzienia! Rotmistrz jest wściekły i bliski obłędu. Żąda rewizji wyroku, ale bezskutecznie.Wybucha II wojna światowa.
Rotmistrz Sosnowski zostaje zabrany z więzienia przez kilku agentów i wywieziony w kierunku wschodnim. Agenci w jakimś lesie gdzieś na wschodzie, wypuszczają go, po czym strzelają mu w plecy. Sosnowski bardzo poważnie ranny zostaje znaleziony przez miejscowych chłopów, którzy ratują go i opatrzonego wywożą wraz z falą uchodźców dalej na wschód. Komendantowi jakiejs sowieckiej jednostki wojskowej, na którą się napotyka po drodze wyjawia swą tożsamość. Zostaje umieszczony wpierw w wojskowym lazarecie, a następnie trafia na polecenie NKWD do więzienia w Moskwie, na Łubiankę. Tuż obok niego w celi siedzi gen. Boruta-Spiechowicz. Generał zostaje zwolniony w 1941 roku. Po rotmistrzu ślad ginie.
Rzekomo widziano go w więzieniu w Saratowie pod koniec 1941 roku. Tam w przerażających i potwornych warunkach jakie mogą panować tylko w sowieckich więzieniach odważył się dwukrotnie na protest - strajk głodowy. Leżał w szpitalu, po czym ponownie wrzucono go do celi. Przy ponownej próbie strajku głodowego w lutym 1942 roku dostał ciężkiego krwotoku. Leżał przez cały dzień na kilkunastostopniowym mrozie. Nie udzielono mu żadnej pomocy. Zmarł następnego dnia.
Towarzysze niedoli między siebie rozdzieli jego cały majątek: kłębek szmat i kawałek spleśniałego chleba.
To co brzmi niewiarygodnie, zdarzyło się naprawdę. Wielki patriota, as wywiadu został poświęcony w okrutny sposób na rzecz podtrzymania w opinii publicznej mitu sukcesu dyplomatycznego, którym miał być ówczesny układ o nieagresji z III Rzeszą.Rachunek za ten mit zapłacił, jak zwykle, cały polski naród.
Oparc.: Magazyn "Militaria" 2002