Polacy
|
|

Wiadomo¶ci o odkryciu Ameryki dotar³y do Polski stosunkowo szybko
i znalaz³y odbicie w ówczesnej literaturze naukowej Akademii
Krakowskiej. Tutaj, ju¿ w 1506 r, ukaza³o siê drukiem
dzie³o Jana z Holywood /Sacrobosco/ „O sferze” z komentarzem
profesora uczelni krakowskiej Jana z G³ogowa „introductorium Compendiarum
in tractatum sphere materialis Joannis de Sacrobosco”, w którym
zosta³a podana informacja o odkryciu przez Portugalczyków „Nowego
¦wiata”.
W 1512 r. Jan ze Stobnicy, równie¿ profesor Akademii Krakowskiej,
geograf i filozof, wyda³ dzie³o „Introductio in Ptholomei
Cosmographiam”, oparte na opisie podró¿y Ameriga Vespucciego,
a tak¿e na ksi±¿ce niemieckiego geografa M.Waldseemullera
/Hulecomulusa/ „Cosmographiae Introductio”. W dziele tym po³o¿enie
Ameryki okre¶li³ miêdzy 280 stopniem i 345 stopniem d³ugo¶ci
zachodniej. Praca ta zosta³o rozszerzona w kolejnym wydaniu tego¿
autora w 1519 r. „Introductio in Ptholomei Cosmographaiam cum longitudinibus
et Latitu dinibus regionum et civitatum celebriorum. Cracoviae, impressum
per Hieronymum Victorem”.
Odkryciu
Ameryki po¶wiêcony by³ równie¿ wydany w 1522
r. w Krakowie w drukarni Jana Hallera komentarz profesora Akademii Krakowskiej
Mateusza Kmity z Szamotu³ do dzie³a Sacrobosco „Joannis de
Sacrobosco astronomi celebrini sphericum opusculum, cum lucida et familiari
expositione per Mathaeum Shamotuliensem, artium magistrum, in studio
alune universitatis Cracoviensis collecta...”. Wielki polski astronom
Miko³aj Kopernik w dziele „De revolutionibus orbium coelestium”,
wydanym w 1543 r. równie¿ wzmiankuje o odkryciu Ameryki.
Wszystkie wspomniane tu prace polskich autorów oparte na dzie³ach
Waldseemullera, Glareana i Apiana, za odkrywcê nowego l±du
podaj± Ameriga Vespucciego.
Marcin
Bielski wyda³ w 1551 r. w Krakowie „Kroniki wszytkiego ¶wiata”
w jêzyku polskim. Kroniki tego geografa s± pe³ne wstawek
ba¶niowo-fantastycznych, a wzorem dla nich by³a „Cosmographia”
Sebastiana Munstera z 1544 r., który z kolei wykorzysta³ dzie³o
Grynaensa „Novus orbis” wydane w 1532 r. Marcin Bielski pisa³:
„Ameryka wysep na zachód od s³oñca jest na wielkim
morzu oceanie, które tak wielkie, ze je za czwart± czê¶æ
¶wiata powo³ywuj± a niedawno znaleziona jest od Ameryka
Vespucci, Hiszpana, lata pañskiego 1497”. Bielski wiedzia³
ju¿ o istnieniu i wyprawie Krzysztofa Kolumba, ale napisa³
o nim tylko: „Na wschód s³oñca jecha³ Krzysztof
Columbus, rodem z Venecji, ten zajecha³ tak daleko pod ziemiê,
a¿ widzia³ polum antarcticum...”. Kolejne wydania „Kronik
wszytkiego ¶wiata” w 1551 r. i w 1564 r. zawiera³y ju¿
wiêcej wiadomo¶ci o Ameryce, której autor po¶wieci³
osobne ksiegi. Wybitny polski historyk i polityk pierwszej po³owy
XIX w. Joachim Lelewel, jako pierwszy odnalaz³ w archiwach i spopularyzowa³
w Polsce postaæ Jana z Kolna. Nota do 58. karty jego „Historii
geografii” z 1814 r. zawiera nastepuj±ca tre¶æ: „Jerzy
Horn w dziele Ulysses, Ludg. Batav. 1671.120 przytacza, i¿ Jan Szkolny
/Scolnus?/ Polak, pod Krystianem królem duñskim, roku 1476
odkry³ cie¶ninê Anian i ziemiê Laboratoris /Labrador/.
A zatem, ten Jan Skolnus, by³by trzecim z Europeów, co Amerykê
odkryli przed Kolumbem. W sto lat blisko po braciach Zeno, na 16 jeszcze
przed Kolumbem.”. Ten sam historyk w 1836 r. pisa³ „...w dziele
francuskim Pytheas de Marseille, powtarzaj±c to postrze¿enie,
prostuje nazwê ¿eglarza: "...odkrycie to 1476 r. Jana Scolnus,
przyznaje Janowi z Kolna, czyli de Colno, Polakowi z ma³ego miasteczka
mazowieckiego Prusom pogranicznego”. Naprawa ta zdaje siê byæ
trafna, familia mazowiecka z Kolna by³a famili± marynarzy w
marynarsce gdañskiej dobrze znan±”. Praca ta zosta³a
w 1838 r. przet³umaczona na jêzyk niemiecki przez S.D.Hoffmanna,
z wykorzystaniem obja¶nienia pracy Lelewela dokonanego przez wielkiego
ówczesnego geografa i podró¿nika niemieckiego Aleksandra
Humboldta.
Joachim
Lelewel na ³amach „Orêdownika Naukowego” z pa¼dziernika
1842 r. wysuwa³ wnioski: „...¿e Jan z Kolna 1476 r. przewodzi³
marynarzom norweskim, i z Norwegii wyprawiwszy siê, zwiedzi³
brzegi l±du i cie¶niny dalszych od Grenlandii, ... ze
w lat 200 pó¼niej bracia Cabot roku 1497 przedar³wszy
siê w te strony rozeznali brzegi, które w lat trzy potem,
1500 r.Gaspar Corte-Real ziemi± Labrador nazwa³, ... ¿e
w 53 lat potem, 1553 r., Gomara, hiszpañski pisarz, rozci±ga³
nazwisko Labrador a¿ do ziemi, gdzie polubili osiadaæ Anglicy
dla jednostajno¶ci klimatu z ich w³asn± ziemia – ¿e
oraz lubo nie liczy³ Jana z Kolna do tych, co Amerykê przed
Kolumbem odkryli, jednak wiedzia³, i¿ Norwegowie z tym Janem
z Kolna, jak Anglicy z Cabotem, tê ziemie znale¼li, ...¿e
roku 1553 odkrycie Jana z Kolna nie by³o ani stracone, ani zapomniane,
wiadome Norwegom, Hiszpanom, Flamandom, Batawom i Anglikom, ¿e wtedy
pewne by³o, i¿ to odkrycie, nie co innego poznaæ da³o,
tylko ziemie Labrador, to jest czê¶æ pó³nocnej
Ameryki, ... na ostatek, ¿e nastêpna powie¶æ Wytflieta
wydana w 1599 r. oraz Pontanusa i Horna wydana w 1671 r. twierdz±ca,
i¿ Jan z Kolna odkry³ 1476 r. ziemie Labrador i przyladek Anian,
jest rzeteln±”.
Najwcze¶niejsze doniesienia o Janie z Kolna pochodz± z drugiej
po³owy XVI w. Na podstawie wcze¶niejszego nieznanego dzie³a.
Boles³aw Olszewicz, który istnienie Jana z Kolna – Polaka –
podda³ szerokiej dyskusji w rozprawie opublikowanej w „Przegl±dzie
geograficznym” w 1933 r., tak oceni³ te wiadomo¶ci: „Z
badañ nad niemi wynika a¿ nadto wyra¼nie, i¿
zachowa³y siê jedynie ¶wiadectwa pochodne i to fragmentaryczne,
nader do tego tre¶ciwe; przekaz oryginalny zagin±³”.
Najstarsze pisane doniesienie pochodzi z 1553 r. i mówi: „Tierra
de Labrador.En esta tierra pues rislas audan, y viuen Bretones, que conforman
mucho con su tierra; y estan en una masma altura, y temple. Tambien au
odo alla ombres de Norvaga con el piloto Joan Scolno, Eingleses con Sebastian
Gaboto,Gomara p.20. historia delas Indias, en Saragoca 1553 fol”.
/Ziemia
Labrador. Jest ona otoczona wyspami i na jednej wysoko¶ci i w tej
samej temperaturze mieszkaj± Bretoñczycy, ¶wietnie przystosowani
do ¿ycia na tej ziemi. Dotarli tam tak¿e ludzie z Norwegii,
których wiód³ Jan Scolno oraz Anglicy z Sebastianem
Gabot±/.
Pierwszym autorem, który okre¶li³ polskie pochodzenie
¿eglarza Jana, by³ w 1570 r. Francuz Francois de Belleforest:
„Et a fin que je ne semple par trop flater les nostres, ny tordre le
nez a l’histoire, qui vent estre traite veritablement, il fault voir brie
fuement a qui la gloire de la descouverte de ce oais boreal /labrador/
set deue, qui ne doit estre rapportee ny a l’Espagnol, Portugais, au Francoys:
ven que Jean Scoluue, polonois y passa dez l’an de nostre salut 1476, long
temps au parauent que iamais les Roys Catholiques, ny Portugais eussent
envoye Colomb on Vespucce a visiter les torres estranges; lequel seiqueur
polonois, traversant la mer de Noruege et les isles d’Engrounland Thile
et autres incoqneuea, vint on destroit qu’on dit Artique et oppose droittement
a celuy qui es parties australes de Magellan”./Aby siê nie zdawa³o,
ze zbyt pochlebiam swoim i dajê szczutka w nos historii, która
domaga siê traktowania zgodnego z prawd±, nale¿y po
krótce ukazaæ, komu nale¿y siê s³awa odkrycia
tego kraju borealnego/Labradoru/; nie przys³uguje ona Hiszpanowi,
Postugalczykowi, ani Francuzowi, gdy¿ Polak to Jan Scolnus dotar³
tam ju¿ w Roku Pañskim 1476, o wiele wcze¶niej nim królowie
katoliccy czy portugalscy wys³ali Kolumba, b±d¼ Vespucciego,
w podró¿ do obcych krain; ów polski pan, przep³yn±wszy
Morze Norweskie oraz Wyspy Grenlandzkie, Thile/Thule/ i inne nie znane,
dotar³ do cie¶niny, która zwie siê /Cie¶nin±/
Arktyczn± i le¿y dok³adnie naprzeciw Cie¶niny Magellana/która.../
w krajach australnych/.
Kolejnym autorem, który przyzna³ ¿eglarzowi Janowi
polskie pochodzenie, by³ w 1599 r. Flamand Korneliusz Wytfliet: „Extrema
idiae continentis pars inventione omnium fuit prima, quando duobus pene
saeculis, ante Lusitanorum et Castellanorum navigationes,, a piscatoribus
frislan dicis, tempestate huc ejectis, primitus hanc terrare partem detectam
et post modum circa annum 1390, auspiciis Zichini Frislandiae regis a Nicolao
et Antonio Zenio fratribus patriciis renctis perlustratam. Secundum detectae
hujus regionis decus tulit Johannes Scolnus Polonus, qiu anno 1476, octoginta
et sex annis a prima ejus lustratione navigans ultra Norvegiam, Groenlandiam,
Frislandiamque, boreale hoc fretum ingressus, sub ipso arctico circulo
ad Laboratoris hanc terram Estotilaudiamque dalatus est. Cornelius Wytfliet
Iovaniensis, descriptionis Ptolomaicae augmentum. Lovanii 1599 fol.p.188”./Najbardziej
odleg³a czê¶æ kontynentu Indii zosta³a odkryta
jako pierwsza, kiedy to na prawie wiek przed wyprawami Portugalczyków
i Hiszpanów odkryli po raz pierwszy tê czê¶æ
ziemi rybacy fryzlandcy, wyrzuceni tam przez burze morsk±, a w krótce
potem oko³o 1390 roku z rozkazu króla Fryzlandii Zichini przebadali
ja bracia Miko³aj i Antonio Zenio/Zeno/ patrycjusze weneccy. Zaszczyt
ponownego odkrycia tej ziemi przypad³ Janowi Scolnus, Polakowi, który
¿egluj±c w roku 1476, 86 lat po jej pierwszym zbadaniu wyp³yn±³
poza Norwegiê, Grenlandiê, Fryzlandiê, wp³yn±³
na owo Morze Pó³nocne i dop³yn±³ pod samym
kregiem polarnym do owych ziem Labradoru i Estotilandii/.
Ten sam
autor kilka lat pó¼niej ponownie nazywa Jana Polakiem: „La
terre de Labeur et d’Estotilandia. Ceste derniere partie dela terre indienne
fut la premiere descouverte 1390 et secondement a Jean Scolne Polonois,
qui navigeant outre la Norveque, Groenlande et Islande l’an 1477, quqtre
vingt six ans apres ceste premiere navigation entre ceste mer septentrionale
qui est mise direstement sous le cercle artique, et vient abordes a ces
terres d’Estotilaude. Cornille Wytfliet histoire des Indes, a Donau approuvee
1604 dedie 1605,liv.1,p.125 fol”./Ziemia Uprawy i Estotilandia. Ta ostatnia
czê¶æ ziemi indyjskiej by³a najpierw odkryta w 1390
r., a nastêpnie przez Jana Scolne, Polaka, który wyp³yn±wszy
poza Norwegiê, Grenlandie i Islandiê w 1477 r., w 86 lat po
pierwszej nawigacji dotar³ do Morza Septentrionalnego, które
le¿y wprost pod ko³em arktycznym i wyl±dowa³ na
ziemiach Estotilandii/.
I wreszcie trzecim z kolei pisarzem, na którego po raz pierwszy
natkn±³ siê Joachim Lelewel by³ Jerzy Horn – pisze
on w 1671 r.: „Joh.Scolnus Polonus auspicis Christiani I Regis Daniae
fretum Anian et Terram Laboratoris detexit a.1476”/Jan Scolnus, Polak z
rozkazu Christiana I, króla danii, odkry³ w roku 1476 Morze
Anian/Cie¶nina Daviesa/ i Labrador/.
Ciekawym dokumentem jest powsta³y w 1593 r. globus z nastêpujacym
napisem miêdzy 70 stopniem – 80 stopniem N a 320 stopniem d³ugo¶ci
geograficznej: „Qui populi ad quos Jahannes Scovus Danus Pervenit”./Te
narody, do których przyby³ Duñczyk Scovus/.
Uczeni wielu krajów ¿eglarzowi Janowi przypisywali ró¿ne
pochodzenie. Norwescy historycy swoich odkryæ geograficznych uwa¿aj±
Jana Scolv za pilota norweskiego, a nazwisko Scolv za stare nazwisko rodowe.
Istniej± nawet legendy w Danii i Norwegii o pilocie Janie Scolp
lub Scolv. Przyznaj± siê do niego równie¿ Portugalczycy.
Na prze³omie XIX i XX wieku ukaza³o siê wiele rozpraw naukowyh
w krajach skandynawskich dotycz±cych postaci ¿eglarza Jana.
Nazwisko jego w tych rozprawach by³o ró¿nie podawane:
Scolp, Scolvus, Scolus, Scolnus.
Boles³aw Olszewicz, ceniony polski geograf, w swojej rozprawie o wyprawie
Pininga, Podhorsta i Scolnusa twierdzi, ¿e Polak prowadzacy cudzoziemski
okrêt w drugiej po³owie XV w., w czasie rozkwitu humanizmu,
nazywa³by siê niew±tpliwie po ³acinie „de Colno”
lub „Kolno”, „Joannes Colnensis”, a mo¿e nawet „Joannes
Polonus”. Za tym autorem wielu pó¿niejszych historyków
odkryæ geograficznych naszego kraju wyklucza polskie pochodzenie
Jana z Kolna. Olszewicz stwierdzi³, i¿ wyprawa Dietricha Pininga
i Hansa Pothorsta w 1476 r., w której bra³ udzia³ Joannes
Scolnus, jest faktem niezaprzeczalnym. Pining i Podhorst byli Niemcami,
kaprami i admira³ami oraz dygnitarzami w s³u¿bie króla
duñskiego, a tak¿e piratami morskimi. Pining, zmar³y
w czasie kolejnej wyprawy do Grenlandii przed 1490 r., pochodzi³ z
Hildesheim. Pothorst, rodem z Oldenburga, do 1472 r. by³ w s³u¿bie
hamburskiej. Scolnus by³ pilotem na jednym z ich statków, st±d
wyprawa znana by³a pod nazw± kapitanów lub te¿
sternika – pilota.
Nasuwa siê my¶l – byæ mo¿e trudna do przyjêcia
– co do genezy zapisu „Scolnus”. Bo skoro przyjmiemy, za autorami przypisuj±cymi
Janowi polskie pochodzenie, ¿e by³ Polakiem, to czy¿
ten Jan, byæ mo¿e nawet student Akademii Krakowskiej w 1455
r./w spisie ucz±cych siê w tym roku odnotowano – Johannes
Nicolai de Colno i Johannes Johannis de Colno/, zaci±gn±wszy
siê do s³u¿by na statku króla Danii Chrystiana
I, w¶ród marynarzy przedstawiaj±cy siê jako Jan
ZKOLNA, nie zosta³ w³a¶nie tak zanotowany dla potomnych
? A przecie¿ Boles³aw Olszewicz w swej rozprawie stwierdza,
i¿ „niedostateczno¶æ danych ¼ód³owych
do ca³kowitego wyja¶nienia sprawy” nie wyklucza pochodzenia
Jana z Kolna z miasta mazowieckiego, które w czasie wyprawy tego
¿eglarza do Ameryki w 1476 r. prze¿ywa³o swój
rozkwit, bogac±c siê na handlu drzewem i zbo¿em, gdy¿
le¿a³o na trakcie Warszawa – Królewiec. Z Kolna do Gdañska
rzekami Pisa, Narwi± i Wis³± p³ynê³y
liczne towary, co potwierdzaj± rejestry komory celnej we W³oc³awku
Kolno, bêd±c miejscem, gdzie odbywa³y siê s±dy
komisarskie miêdzy ksiêciem mazowieckim a Krzy¿akami,
mia³o wówczas równie¿ kontakty zagraniczne. Mazowsze
pó³nocno-wschodnie w XV w. Prowadzi³o bardzo o¿ywiony
handel drewnem z kupcami gdañskimi, czego dowodem s± liczne
przypadki odnotowania spornych spraw miêdzy mieszkañcami tych
ziem z Gdañszczanami. Lepsze gatunki drewna, pó³obrobione,
jak deszczu³ki, czamer, klepki, wanty, maszty, zwo¿ono do bindug
na rzekach, sk±d sp³awiano dalej do Gdañska. Gorsze
gatunki przerabiano na miejscu na smo³ê i popió³
drzewny – i tak¿e sp³awiano. Ceny ustalano wed³ug cen
w Gdañsku, do którego nawet z nad Pisy, Wissy i £eku
dociera³y tratwy.
Handel
drewnem by³ wielki i pozwala³ na utworzenie olbrzymich fortun,
za które najczê¶ciej kupowano ziemiê. Wielkiego
maj±tku dorobi³ siê szlachcic Stanis³aw z £om¿ycy,
wójt tej wsi i w³a¶ciciel du¿ego maj±tku
ziemskiego. Sp³awiane przez niego do Gdañska, szczególnie
cenione deby, zosta³y zagarniête przez Piotra Regera, mieszczanina
gdañskiego, co spowodowa³o protest Rady Miejskiej w £om¿y
do Rady Miejskiej w Gdañsku w 1436 r. Inny szlachcic, Piotr, zwany
Nawigatorem lub ¿eglarzem, by³ burmistrzem Ro¿ana, a
tak¿e sêdzi± i wójtem Ostrowi Mazowieckiej,
dysponuj±c du¿ym maj±tkiem ziemskim. Jan z Roman,
geometra ksiêcia Janusza I, równie¿ dorobi³ siê
wielkiego maj±tku na handlu drewnem, prowadz±c szczególnie
o¿ywiony hadel z Janem Scholcem z Gdañska. S±dek ze
S³ucza sam sp³awia³ drzewo w 1430 r. do Gdañska dla
kupca Hanusa Clumborka. Gdañsk w drugiej po³owie XV w. by³
znacz±cym portem morskim, a ponad 16 tysiêcy marynarzy obs³uguj±cych
oko³o 600 statków gdañskich pochodzi³o z ró¿nych
stron Europy. W¶ród „wilków morskich” byli równie¿
Mazowszanie. Statki gdañskie zawija³y do odleg³ych portów.
Wiadomo o wyprawie gdañskiego statku do Islandii w 1435 r. Gdañszczanin
Bertold Ruramer w 1438 r., po zawi±zaniu spó³ki z Olafem
Nielsonem, rycerzem norweskim, wydzierzawi³ Islandiê od w³adcy
Norwegii. W rozpoczêtej w 1471 r. wojnie Hanzy z Angli± i
Holandi± /prowadzonej ze zmiennym szczê¶ciem po pokoju
w Ultrechcie w 1471 r./, bior± udzia³ kaprowie z Gdañska.
W 1475 r. na 631 statków wyp³ywaj±cych z Gdañska
przyp³ynê³o 525, przy czym warto¶æ wywozu wyra¿a³a
siê sum± prawie 36 tysiêcy grzywien palowego, a przywozu
– sumê przesz³o 35 tysiêcy grzywien. Do znaczniejszych
kupców gdañskich handluj±cych deszczu³kami nale¿a³
wówczas Dollert von Berg.
Joachim Lelewel podaje, i¿ „familia mazowiecka z Kolna, by³a
famili± marynarzy w marynarce gdañskiej dobrze znan±”.
Potwierdzeniem tego mo¿e byæ list Zamojskiego do nuncjusza
Lauro, pisany w Pru¶cu 9 wrze¶nia 1577 r., w którym hetman
donosi³ o zdobyciu latarni morskiej w Gdañsku przez oddzia³
400 ludzi pod dowództwem „Praecipus Fon Colno”.
Nadal ukazuje siê wiele prac dotycz±cych postaci Jana z Kolna.
W jednej z nich Tadeusz Kowaleczko-Ko³odziej, polskiego pochodzenia
profesor uniwersytetu w Santiago de Chile, w rozprawie z 1973 r. udowadnia
polskie pochodzenie Jan Scolpusa, jak go nazywa, podaj±c miejsce
urodzenia – Podhorce, znajduj±ce siê na Podolu. Postaæ
¿eglarza Jana z Kolna znalaz³a swoje odbicie w polskiej literaturze
i sztuce. Wielki polski malarz Jan Matejko namalowa³ jego postaæ
na obrazie „Wp³yw uniwersytetu na kraj w wieku XV” w cyklu
„Dzieje cywilizacji w Polsce”. Stanis³aw Tarnowski w
ksi±¿ce „Matejko” wydanej w 1897 r., tak opisa³
postaæ ¿eglarza widzianego przez Jana Matejkê: „Jak
Polak – okazaniem bry³y z³ota stwierdza bytno¶æ za
Atlantykiem, zanim Kolumb tam zawin±³, o czem ¶wiadcz±
archiwa sztokholmskie”. Poeta kaszubski Hieronim Derdowski wspomnia³
Jana z Kolna w wierszu „Kaszube pod Widnem”, Jadwiga Papi i Stefania
Tatarówna wybra³y sobie jego wyprawê za temat nowelek.
Rze¼ba „Jan z Kolna” d³uta Aleksandra ¯urakowskiego,
uzyska³a nagrodê w konkursie podobizn znakomitych Polaków.
Przepiêknie tê postaæ opisuje w „Wietrze od morza”
wielki polski pisarz Stafan ¯eromski: „By³ to cz³owiek
wzrostu wiekiego, w barach szeroki, twardy w karku, o grubym brzuchu, a
kolanach i stopach potê¿nych. Latem i zim± w koszuli
na piersiach rozpiêtej, z go³± g³ow±, któr±
w³os d³ugi, gesty i bujny porasta³, w skór¿niach
po same pachwiny i lekkim na ramionach kaftanie, lubowa³ siê
w deszczach i mrozie, a oddycha³ wielkimi p³ucami naprawdê
szeroko dopiero w¶ród wichrów Pó³nocy”.
Mimo ¿e poprzednicy Kolumba dotarli wcze¶niej do Ameryki, a
wyprawy Wikingów w X i XI wieku znalaz³y drogê do niej,
to jednak Krzysztofa Kolumba ¶wiat uwa¿a za odkrywcê
tej czê¶ci naszego globu.
Dopiero
jego wyprawa wp³ynê³a na dalsze dzieje ¶wiata.

2. Cz.Brodzicki, O Polaku Janie z Kolna – domniemanym odkrywcy Ameryki w 1476 r. Warszawa 1992 r. /w piêciu jêzykach – angielskim, hiszpañskim, francuskim i niemieckim/
|
All rights reserved Wszelkie prawa zastrze¿one /adjustacja tekstu - Redakcja/ |