|
|

|
|
GENEZA OPERACJI,
ZAŁOŻENIA I PRZYGOTOWANIA
. Wchwili podpisywania przez Grecję aktu kapitulacji w Semmering, w kwaterze wodza III Rzeszy odbywała się narada w sprawie ustalenia celu kolejnej operacji powietrzno-desantowej. Wybór miał paść między Kretą a Maltą.

W przygotowaniu operacji "Merkur" brano pod uwagę trzy warianty:
I.
wariant gen. Loehra;
-
desant miał wylądować w zachodniej części wyspy na odcinku od Maleme do
Chanii, a następnie siłami dwóch dywizji miało być przeprowadzone natarcie
w kierunku wschodnim Krety; korzystna w tym planie była koncentracja sił
na małym odcinku oraz możliwość wykonywania szybkich i skutecznych kontruderzeń,
dodatkowo siłom znajdującym się na mniejszym obszarze VIII Korpus Lotniczy
miał większe możliwości w zapewnieniu osłony z powietrza; minusem w tym
planie byłyby ciężkie i długotrwałe walki w terenie górzystym, a przeciwnik
miałby możliwość wykorzystania lotnisk we wschodniej części Krety.
II.
wariant gen. Studenta i jego sztabu;
-
desant wojsk spadochronowych miał być zrzucony na 7 kluczowych punktów
Krety (m.in. Maleme, Rethymnon, Heraklion, Chania); jedyny korzystny element
tego planu to sparaliżowanie wszystkich lotnisk znajdujących się na Krecie
i wykorzystanie ich dla transportów powietrznych zaopatrzenia i oddziałów
"Luftlande"; plan opierał się na raportach wywiadu niemieckiego przedstawiającego
siły brytyjskie ewakuowane z Grecji jako wojska o słabym morale i niskiej
wartości bojowej; minusem było rozproszenie sił desantu i słabą możliwość
osłony z powietrza rozproszonych oddziałów.
III.
wariant przygotowany przez Główne Dowództwo Luftwaffe,
będący kompromisem pomiędzy dwoma poprzednimi;
-
desant wg. tego planu miał być przeprowadzony siłami spadochronowo-szybowcowymi
i zakładał on, że w początkowej fazie głównymi celami będą 4 punkty: przed
południem - Maleme i Chania w części zachodniej Krety, a po południu Rethymnon
i Heraklion we wschodniej części wyspy.
Desantu miały
dokonać XI Korpus Lotniczy (Spadochronowy) pod dowództwem gen. Kurta Studenta.
Korpus składał się z: 7. Dywizji Spadochronowej, Spadochronowego Pułku
Szturmowego i 22. Dywizji Piechoty transportowanej drogą powietrzną ("Luftlande").
Niemcy
od początku mieli bardzo duże problemy związane z organizacją operacji.
W Grecji stacjonował tylko 2. Pułk strzelców spadochronowych z 7. Dywizji
Spadochronowej. Pozostałe oddziały znajdowały się w Niemczech i wymagały
przetransportowania ich na odległość około 2500 kilometrów do Attyki, która
stanowiła bazę operacji.
Dla przerzutu
spadochroniarzy zorganizowano specjalną operację o kryptonimie "Latający
Holender", która rozwiązała ten problem. Pułki i służby 7. Dywizji Spadochronowej
przetransportowano koleją do Bukaresztu, a stamtąd ciężarówkami w rejon
koncentracji. Wieczorem 14 maja ostatnie pododdziały spadochroniarzy znalazły
się na miejscu koncentracji.
Bardziej skomplikowane okazało się przetransportowanie 22. Dywizji Piechoty
"Luftlande", która od marca 1941 roku stacjonowała w Rumunii. Ku zmartwieniu
generała Studenta, szef służby transportowej OKW gen. Gercke odmówił przetransportowania
jej samochodami, tłumacząc swoją odmowę bliskim terminem ataku na ZSRS.
XI Korpus zredukowany o jedną dywziję był za słaby, aby mieć jakiekolwiek
szanse na opanowanie Krety. Dlatego XI Korpusowi podporządkowano znajdujące
się w pobliżu Aten: 5. Dywizję Górską i 141. pułk strzelców górskich. Wybór
tych jednostek nie był przypadkowy. Choć nie były szkolone pod kątem operacji
powietrzno-desantowej to idealnie nadawały się do walk w górzystych terenach
Krety.
Dodatkowo przydzielono także pododdziały 5. Dywizji Pancernej - batalion
czołgów oraz batalion motocyklistów.
XI Korpusowi na czas trwania operacji przydzielono także 3 pułki lotnictwa
transportowego (1., 2. i 3. pułk lotnictwa do zadań specjalnych generała
Konrada, tj. 493 samoloty Junkers Ju-52) oraz przewidziano udział ponad
80 szybowców transportowych DFS 230.
Desant miał wesprzeć znacznymi siłami VIII Korpus Lotniczy generała Wolframa
von Richthofena wzmocniony kilkoma eskadrami X Korpusu Lotniczego. VIII
Korpus Lotniczy był związkiem czysto lotniczym, składającym się z 2. i
51. pułku lotnictwa bombowego, 2. pułku bombowców nurkujących, 26. pułku
lotnictwa myśliwsko-bombowego, 77. pułku lotnictwa myśliwskiego oraz kilku
eskadr lotnictwa rozpoznawczego. Generał Richthofen miał łącznie do dyspozycji
228 samolotów bombowych Dornier Do 17, Ju 88, Heinkel He 111; 205 bombowców
nurkujących Junkers Ju 87 "Stuka"; 114 ciężkich myśliwców Messerschmidt
Bf 110; 119 myśliwców Messerschmidt Bf 109 i około 50 samolotów rozpoznawczych.
Ogółem 716 samolotów.