Film
 
Pożegnanie króla


 
    W lutym 1945 roku w dżungli na Borneo lądują dwaj brytyjscy komandosi, którzy mają zorganizować wśród miejscowych plemion ruch oporu. Niestety, szybko wpadają w ręce Indian, którzy zwą siebie Komanczami i nieźle mówią po angielsku... Związanych jak barany komandosów Indianie dostarczają do wioski przed oblicze króla.
    Tam okazuje się, że królem dwudziestu dwóch zjednoczonych plemion indiańskich jest biały człowiek - dezerter z armii amerykańskiej, który po stoczeniu walki na śmierć i życie z wodzem plemienia łowców głów stworzył tu swoje własne królestwo.

    Ciekawe przykład kina wojenno-przygodowego, które zmusza nas do zastanowienia się nad sensem wojny, tak często sprowadzającym się do zapewnienia Bogu nowych kontyngentów świeżych dusz.

Reż. John Milius. Wyk.:Nick Nolte, Nigel Havres. USA, 1988.

Ocena: *****


www.greendevils.pl