Film
 
 
OSKAR



 
    John Rambo-Stallone miał już dość robienia z siebie idioty w Wietnamie i Afganistanie oraz Gdziekolwiek, więc postanowił zadebiutować, o zgrozo, jako aktor komediowy. Rambo w nienagannym gajerze, kapeluszu i białych rękawiczkach a'la Arsen Lupen, gra tu groźnego mafiozo, który składa swemu umierającemu ojcu przysięgę, że powróci na drogę cnoty i nie będzie już odstrzeliwał głów kolesiom z mafii. Niestety, fatalny zbieg okoliczności sprawia, że synalek ma poważne trudności z realizacją ostatniej woli tatusia i wplątuje się w coraz to większe afery.

    Jest to udany pastisz filmów gangsterskich, w którym Stallone debiutuje jako aktor komediowy. Zapewne miał już dość nazywania go przez prasę "największym rzeźnikiem wśród aktorów" i spróbował swych sił w gatunku łatwym, lekkim i przyjemnym, w którym zresztą jego odwieczny rywal Arni Schwarznegger odniósł już spore sukcesy. Jest to debiut ze wszech miar udany.

Reż.John Landis. Wyk.: Sylvester Stallone, Ornella Mutti. USA, 1991.

Ocena: ****


www.greendevils.pl