"Nawoływanie do wycofania
armii radzieckiej z Polski
niczemu dobremu nie służy"
Leszek Miller, 1990
29 maja 1945 roku ze
związków operacyjnych 2. Frontu Białoruskiego na mocy decyzji Naczelnego
Dowództwa Sił Zbrojnych ZSRS utworzono Północną Grupę Wojsk Armii Czerwonej.
W składzie tej grupy znalazła się 65. Armia gen. Batowa, 70. Armia gen.
Popowa, 49. Armia gen. Griszyna i 4. Armia Lotnicza gen. Wierszynina. Głównodowodzącym
Północnej Grupy Wojsk został dowódca 2. Frontu Białoruskiego, marszałek
Konstanty Rokossowski. Oprócz podstawowych zadań wynikających z
doktryny wojennej ZSRS, skadrowana Grupa pełniła rolę okupacyjną na terenach
Polski. Początkowo dowództwo mieściło się w Bydgoszczy, ale później Rokossowski
zadecydował o przeniesieniu dowództwa do Legnicy, gdzie przepędzono Polaków
z lewobrzeżnej części miasta. Dopiero pod koniec września 1945 roku pozwolono
na osiedlanie się na lewym brzegu, ale południową część miasta ogrodzono
i odizolowano. W części tej znalazły się najpiękniejsze dzielnice Legnicy,
dzielnice willowe, budynek gdzie mieścił się sztab Wehrmachtu (odtąd sztab
Grupy) oraz tereny rekreacyjne z parkami i placami zabaw. W dzielnicach
tych zamieszkali wyżsi oficerowie i generałowie wraz z rodzianmi. Jak pisał
Stefan Korboński: "Żyją jak nigdy w życiu. Mieszkają w pięknych willach,
żrą i chleją do rana. A te ich pękate ciotki, to już nie wiedzą co na siebie
włożyć. Aż śmiech bierze. Sam Rokossowski mieszka w pałacu, pod Legnicą,
jak król. Kucharze, lokaje, a kobiet Niemek cały harem. A każdy z nich
wysyła do Rosji tony paczek ze zrabowanymi rzeczami. Te mużyki mają tutaj
prawdziwy raj na ziemi." Sowieci administrowali znaczną częścią przedwojennych
budynków publicznych (ok. tysiąca mieszkań w całej Legnicy), przez dwa
lata zarządzali miejską elektrownią, rzeźnią, wodociągami. W ich władaniu
była większość fabryk oraz warsztatów rzemieślniczych. Nawet ruch uliczny
był regulowany przez Sowietów. A park miejski, który w całości wzięli w
swoje władanie, odtąd był dostępny dla Polaków za słone pieniądze. Jednostki podległe Grupie zostały rozlokowane
przede wszystkim w zachodniej części Polski. Zajęły wiele tysięcy majątków
rolnych oraz zakładów przemysłowych. Garnizony w Świętoszowie oraz Bornem-Sulinowie,
które skupiały większą część sił lądowych Grupy, były wyłączone z podziału
administracyjnego Polski. Władze polskie nie wiedziały nawet dokładnie
ile garnizonów i gdzie zajmują Sowieci! Według szacunkowych danych w czerwcu
1945 roku na terenach Polski znajdowało się około 500 tysięcy czerwonoarmistów.
Z czasem liczba ta uległa zmniejszeniu, przede wszystkim na zakończenie
grabieży "trofiejnego" majątku w Polsce. W 1946 roku Sowietów było w Polsce
już tylko 100 tysięcy (prawdopodobnie), a w 1956 ok. 60 tysięcy. Przeprowadzony przez polskie władze w 1958
roku spis obiektów zajmowanych przez Sowietów wykazał, że stacjonują oni
w 74 garnizonach., użytkują 8 tys. hektarów terenów zurbanizowanych oraz
obszary leśne o powierzchni 61,6 tysięcy hektarów. Z polskiej kontroli
wyłączono ok. 15% obiektów, do których Polaków nie wpuszczono (Rosjanie
spisali obiekty za Polaków...). Były to głównie obiekty związane z bronią
nuklearną. Inwentaryzacja wykazała, że w większości
obiekty nie były wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, również większość
z tych obiektów była poważnie zdewastowana. Sowieci nie prowadzili żadnych
prac remontowych, czy konserwujących. Na obszarach leśnych Sowieci nie przestrzegali
żadnych przepisów ani wymogów prawidłowej gospodarki leśnej. Niszczyli
drzewostany oraz uprawy leśne, spowodowali tysiące pożarów lasów, polowali
na zwierzynę nie przestrzegając wcale okresów ochronnych! Zniszczyli oni
także dziesiątki kilometrów dróg oraz wiele urządzeń komunikacyjnych. Sowieci
całkowicie uniemożliwili administracjom lasów państwowych na prowadzenie
zabiegów ochronnycb w lasach, czy na prowadzenie prac gospodarskich. O grabieżach, mordach i gwałtach dokonywanych
przez sowieckich dezerterów to już lepiej nie wspominać... Straty spowodowane przez Północną Grupę Wojsk
w latach 1945-1993 wyceniono na ok. 63 biliony złotych
(według cen z 1993 roku)!!! W myśl tzw. opcji zerowej, która została
przyjęta obustronnie w 1992 roku, rząd Polski zrzekł się wszelkich roszczeń
finansowych wobec Rosjan. Była to ogromna cena, jaką musiało ponieść
polskie społeczeństwo za całkowite wyprowadzenie sowieckiego okupanta z
Polski. Warto o tym czasem pamiętać, Mr Miller.